czwartek, 16 września 2021

"Sztuka pisania pozwala wejrzeć w ludzką naturę" - "Trzynaście zagadek" A. Christie

 

Trzynaście ciekawych oraz interesujących historii, które bardziej stanowią umysłową rozrywkę niż typowe opowiadania. Konwencja „Trzynastu zagadek” opiera się na strukturze gry, której głównym graczem ma być czytelnik. Agatha Christie w swoisty sposób zachęca czytelnika do udziału w tej „grze”, dosłownie stawia go przed wyzwaniem polegającym na zmierzeniu się z jej zagadkami. Same historie oprócz swej oczywistej zagadkowej natury, stanowią pasjonującą rozrywkę, która „rozgrzeje” umysł nie jednego czytelnika.
Trzynaście zagadek kryminalnych zadawanych sobie przez zgromadzone towarzystwo. Wszystkie te opowiadania łączy fakt, że trafne rozwiązania niezmiennie znajduje panna Marple. Taki oto opis można znaleźć na okładce książki. Cóż, nie do końca jest on prawdziwy. Tak naprawdę dwanaście historii jest opowiadana przez zgromadzone towarzystwo. Ostatnia trzynasta historia dzieje się w czasie rzeczywistym i strukturalnie przypomina inne powieści, w których występuje panna Marple. Może to był zabieg zamierzony. Jak wiadomo liczba trzynaście kojarzona jest z nieszczęściem, pechem, śmiercią. Dlatego też ostatnia trzynasta opowieść powinna być nie co inna od pozostałych dwunastu. Tamte dotyczyły przeszłych wydarzeń, natomiast ta teraźniejszych, ale to tylko taka moja teoria.
Odnośnie samych zagadek, należy je traktować w typowy rozrywkowy sposób. Agatha Christie w widoczny sposób zachęca czytelnika do udziału w jej grze, która polega na zmierzeniu się z jej historiami. Skoro dla samych bohaterów udział w towarzystwie jest ciekawą rozrywką, to czemuż nie miałoby być dla samego czytelnika. Motywem przewodnim prawie wszystkich zagadek jest morderstwo. Celem uczestników, ale również czytelnika jest rozgryzienie zagadki oraz wskazanie winnego. Po opowiedzianej historii wszyscy uczestnicy wyjawiają swoje przypuszczenie. Jedynie w przypadku historii opowiadanych przez pannę Marple, uczestnicy nie zadają pytań, ponieważ prowadzi ona je od początku do samego końca wraz z rozwiązaniem.
Oprócz motywu zbrodni, jedyną cechą łączącą wszystkie opowieści jest panna Marple. Tylko ona podaje prawidłowe rozwiązania. Mimo, że jej postać z wyglądu jest starą, poczciwą damą to cechuje się ostrym i przenikliwym intelektem. W przypadku samego poziomu zagadek to jest on zróżnicowany. W większości są to historie, które ciężko rozgryźć. Tylko w przypadku kilku można domyślić się prawdziwego rozwiązania. Jeszcze jedną znamienną rzeczą jest, że autorka starała się nie powielać motywów zbrodni w kolejnych opowieściach. W związku z tym w „Trzynastu zagadkach” mamy całą plejadę interesujących pomysłów, w niektórych przypadkach bardzo nadzwyczajnych. Z jedną strony pokazują one jak bardzo bogatą wyobraźnię miała Agatha Christie.
Podsumowując, bardzo ciekawy zbiór interesujących opowieści. Należy traktować je jako typową rozrywkę, która dostarczy gimnastyki dla umysłu czytelnika. Poziom zróżnicowany, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Parafrazując nazwę pewnego serialu „Trzynaście zagadek” mogłoby nosić tytuł „Kryminalne zagadki Agathy Christie”. W każdym razie serdecznie polecam!

1 komentarz:

  1. Uwielbiam ten zbiór opowiadań. Naprawdę są ciekawe, przyjemne, inteligentnie skonstruowane, jak również mające w sobie niesamowicie świetny potencjał. Jedyną wadą tych opowiadań jest to, że są takie krótkie, dlatego nie zdążymy się w pełni zaangażować w każdą ze spraw, a już musimy ją kończyć. Jednak należy wziąć pod uwagę fakt, że są to opowieści opowiadane sobie przez grono przyjaciół w ciągu jednego wieczora. Nie mogły zatem być nazbyt długie, musiały być one krótkie i szybkie w czytaniu, ale zdecydowanie są ciekawe. Tylko ciekawić może, w jaki sposób panna Jane Marple mogła tak bez trudu z samej tylko opowieści odgadnąć, kto i dlaczego zabił. Ale ostatecznie to przecież panna Maple, nie będziemy wnikać, jak to możliwe. Będziemy jedynie się tym zachwycać i chcieć znowu widzieć ją w akcji. I w przeciwieństwie do kilku kryminałów z panną Maple, tutaj nie czujemy się oszukani, bo panna Marple naprawdę robi swoje i to robi w doskonały sposób. Dlatego na pewno jeszcze nieraz powrócę do tego zbioru i będzie to dla mnie naprawdę wielka radość.

    OdpowiedzUsuń

"Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły" - "Pamiętnik" N. Sparks

  O Nicholasie Sparksie słyszał już chyba każdy, jeżeli nie to jestem w szoku. Otóż jest to amerykański pisarz światowych bestsellerów z któ...