piątek, 24 grudnia 2021

"Ludzie boją się tego, czego nie rozumieją. A tego, czego się boją, nienawidzą" - "Człowiek nietoperz" J. Nesbo

 

"Człowiek nietoperz" jest pierwszą z cyklu powieści z komisarzem Harrym Hole, to także moje pierwsze zetknięcie się ze wspaniałą twórczością Jo Nesbo. To oryginalny i ciekawy, norweski kryminał, wydany po raz pierwszy już w 1997 roku, ale przetłumaczony na język polski dopiero w 2005. Dzisiejsza recenzja stała się faktem dzięki pewnej osobie bardzo bliskiej mojemu sercu, która podarowała mi tą książkę w prezencie świątecznym.

Norweski policjant Harry Hole przybywa do Sydney, aby wyjaśnić sprawę zabójstwa swej rodaczki, Inger Holter, być może ofiary seryjnego mordercy. Z miejscowym funkcjonariuszem, Aborygenem Andrew Kensingtonem, Harry poznaje dzielnicę domów publicznych i podejrzanych lokali, w których handluje się narkotykami, wędruje ulicami, po których snują się dewianci seksualni. Przytłoczony nadmiarem obrazów i informacji początkowo nie łączy ich w logiczną całość. Zrozumienie przychodzi zbyt późno, a Harry za wyeliminowanie psychopatycznego zabójcy zapłaci wysoką cenę...

Książka jest napisana prostym, aczkolwiek niebanalnym językiem. Czyta się ją szybko, ale osoba, która chce bardzo dokładnie zapoznać się z powieścią musi na nią poświęcić minimum jeden dzień. Osoby, które czytają tego typu książki będą z tego zadowolone.

Plusem książki jest wmieszanie w fabułę australijskich legend i podań co dodaje uroku tej książce, a zarazem urozmaica nam lekturę. Powieść jest podzielona na trzy części. Każda z nich odpowiada jakiemuś wierzeniu aborygeńskiemu. Zasługuje to na plusa.

Wartka i szybka akcja to kolejny atut książki. Akcja z rozdziału na rozdział jest coraz szybsza, a wskazówek na rozwiązanie tajemnicy ciągle brak. Zabójca staje się coraz bardziej niebezpieczny, a śledczy nie mają żadnych tropów. Dopiero na końcu książki dowiadujemy się kto jest przestępcą, mimo że główny bohater wiedział to już od paru rozdziałów. To jest to, co najbardziej lubię w kryminałach i tak powinno być w każdej książce.

Podsumowując. "Człowiek nietoperz" to bardzo ciekawa i intrygująca książka. Z pewnością spodoba się miłośnikom skandynawskich kryminałów. Osoby gustujące w tych klimatach na pewno będą zadowolone z tej lektury. Lubisz kryminały, czy nie, powinieneś i tak sięgnąć po tę powieść. Polecam serdecznie!

wtorek, 21 grudnia 2021

"Kiedy sporządzisz listę?" - "Morderstwa w Kingfisher Hill" S. Hannah

 

Sophie Hannah powraca z kolejnym już, czwartym tomem o przygodach Herkulesa Poirot. Jako że bardzo podobały mi się poprzednie książki, również i tą przeczytałam z wielkim zainteresowaniem i ciekawością.

Tym razem Poirot razem z inspektorem Edwardem Catchpoolem ze Scotland Yardu wyrusza do posiadłości Kingfisher Hill. Powodem wizyty jest list niejakiego Richarda Devonporta, który prosi Poirota o pomoc w udowodnieniu niewinności jego narzeczonej Helen, oskarżonej o zamordowanie brata Richarda, Franka Devonporta. Sprawa wydaje się być bardzo dziwna, gdyż kobieta przyznała się do winy i grozi jej szubienica. Richard zaś twierdzi, że jego narzeczona jest niewinna. Czasu na wyjaśnienie sprawy i ocalenie Helen przed egzekucją jest niewiele. Dodatkowo, jeszcze przed rozpoczęciem podróży dochodzi do niezwykłych i trudnych do zrozumienia wydarzeń. Catchpool przed autokarem zmierzającym do Kingfisher Hill zauważa dziwnie zachowującą się i przerażoną kobietę. Ta nie chce powiedzieć o co chodzi, by w ostatniej chwili wsiąść do autokaru a po niedługim czasie zażądać zamiany miejsca. Kobieta twierdzi, że jeśli tego nie zrobi, ktoś ją zamorduje. Zdaje się zatem, że Poirot ma więcej niż jedną tajemnicę do rozwikłania...

Narratorem powieści jest Edward Catchpool, który towarzyszy Poirotowi w trakcie śledztwa. Bohaterowie trafiają do Kingfisher Hill, posiadłości obrzydliwie bogatej rodziny Devonportów. Rodzina  jest... delikatnie mówiąc, specyficzna. Jej głową jest Sidney Devonport, człowiek bardzo władczy, nie uznający sprzeciwu i w oczach rodziny uchodzący niemalże za tyrana. Do tego jeszcze dochodzi jego żona Lilian, wobec której Sidney potrafi jednak ulec oraz ich dzieci Richard i Daisy. Richard czuje respekt przed ojcem, jednak bynajmniej respekt ten nie wynika z szacunku, tylko z panicznego wręcz strachu. Daisy z kolei to charakter ojca, jest władcza, bezczelna i arogancka, dodatkowo jeszcze trzyma idealnie pod butem swojego narzeczonego Olivera Prowda. Są tam także amerykańscy przyjaciele Devonportów, małżeństwo Godfreya i Verny Laveilettów, a także służba w osobie Winnie, o której Sidney mówi, że sprawia im kłopoty. Nie wymieniłam co prawda wszystkich bohaterów, ale na tym poprzestanę, resztę odkryć zostawiam Wam, drodzy czytelnicy.

Bohaterowie są na ogół sympatyczni i pozwalają czuć do siebie sympatię. No może za wyjątkiem Daisy, której, przyznam się bez bicia, nie cierpiałam. Jak to zwykle bywa w świecie Poirota i bogatych sfer, nie są to postaci krystaliczne i z czasem na jaw wychodzą rozmaite sekrety. 

Akcja powieści rozgrywa się w roku 1931. Intryga jest bardzo zawiła i z biegiem fabuły pojawia się coraz więcej pytań, co i rusz mamy do czynienia z zaskakującymi obrotami spraw. W pewnym momencie nawet Poirot i Catchpool wydają się nie rozumieć, co się dzieje. Kryminał ten, jak też większość poprzednich książek Agaty Christie, jest powieścią bezkrwawą, bo choć mamy opisy, co się stało z ofiarą, to Sophie Hannah oszczędza nam drastycznych szczegółów.

Agatha Christie często pisała powieści w stylu "locked room", czyli takie, których akcja dzieje się w obrębie jednego miejsca, a sprawcą zbrodni może się okazać każdy z bohaterów. Tu jest podobnie, choć akcja książki nie dzieje się wyłącznie w obrębie majątku Devonportów.

Sophie Hannah po raz kolejny mnie nie zawiodła. To, w jaki sposób potrafi oddać klimat powieści, skroić bohaterów, czy wreszcie przedstawić Herkulesa Poirot, który jak zawsze jest uroczym, momentami wręcz zabawnym megalomanem, pokazuje doskonale, że autorka naprawdę dobrze zna świat powieści Agathy Christie, odnajduje się w nim i jest fanką twórczości Królowej Kryminału. 

Książkę gorąco polecam, bardzo dobra lektura. Jeśli podobały Wam się poprzednie powieści z belgijskim detektywem spod pióra Hannah, również i ta powinna przypaść Wam do gustu. Ja jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję, że to nie ostatni tom z wąsatym geniuszem w roli głównej.

"Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły" - "Pamiętnik" N. Sparks

  O Nicholasie Sparksie słyszał już chyba każdy, jeżeli nie to jestem w szoku. Otóż jest to amerykański pisarz światowych bestsellerów z któ...