niedziela, 26 września 2021

"Podróże kończą się spotkaniami zakochanych"- "Zagadka Błękitnego Ekspresu" A. Christie

 


"Zagadka Błękitnego Ekspresu" to kolejny tom przygód Herculesa Poirot, wydany w roku 1928. Jest to pierwotna wersja opowiadania "Ekspres do Plymouth", które pojawiło się w zbiorze "Wczesne sprawy Poirota". Powieść została również zekranizowana jako jeden z odcinków serialu "Poirot" z Davidem Suchetem w tytułowej roli.
Rufus Van Aldin, amerykański milioner, na pierwszym miejscu stawia dobro swojej córki Ruth. Dziewczyna nie ma szczęścia w miłości, o czym świadczy zarówno ryzykowny romans, jak i nie do końca udane małżeństwo. Poza niebezpiecznymi mężczyznami kobieta ma jeszcze jedną słabość- miłość do pięknych klejnotów. Aby sprawić trochę przyjemności ukochanej córce i skłonić ją do podjęcia decyzji o rozwodzie, Van Aldin podarował Ruth wyjątkowy rubin, okrzyknięty Sercem Płomienia. Kobiecie nie było dane długo cieszyć się pięknym klejnotem, gdyż ginie ona w niewyjaśnionych okolicznościach, a razem z nią drogocenna błyskotka. Milioner do rozwiązania zagadki śmierci Ruth zatrudnia Herculesa Poirota. Czy detektywowi uda się rozwikłać podszytą namiętnościami zagadkę?
Nie muszę chyba nikogo już przekonywać, że uwielbiam kryminały z Herculesem Poirot w roli głównej. Sławny detektyw kolejny raz mierzy się ze zbrodnią popełnioną w pociągu, a książka stylem nieco przypomina kultowe "Morderstwo w Orient Expressie". Tym razem kryminalna intryga ma rozbudowane tło psychologiczne i żeby zrozumieć pobudki mordercy, należy skupić się na ludzkich namiętnościach i słabostkach. Hercules Poirot musi poznać najmroczniejsze sekrety głównych bohaterów, a miłostki zmarłej Ruth powinny mu w tym pomóc. Motywem zbrodni jest kradzież drogocennego klejnotu i co do tego nie można mieć wątpliwości. Czytało się przyjemnie, chociaż ta historia należy raczej do tych przewidywalnych. Kochanek vs. niewierny mąż, dwóch głównych podejrzanych, dwa różne motywy i jeden wspólny cel- chęć wzbogacenia się. Motyw przewodni nie do końca mnie przekonał, w moim odczuciu było to pójściem na łatwiznę. Poirot pierze brudy wszystkich bohaterów i wychodzi to mu wyśmienicie, co należy podkreślić. Kryminalnie książka trzyma niezły poziom, pojawił się ten charakterystyczny dreszczyk emocji, za który uwielbiam książki Agathy Christie.
Charakterystyka postaci pod względem osobowościowym była równie wysublimowana, jak i zróżnicowana, zdarzyło się również parę charakterologicznych niespodzianek. Każdy miał coś na sumieniu i w pewnym momencie sama już nie byłam pewna, kto bardziej pasowałby do roli mordercy. Trochę irytowało mnie bazowanie na klasowych stereotypach. Autorka wykazała się dobrą znajomością ludzkiej natury, szczególnie w relacjach damsko- męskich, w książce dosłownie wrzało od emocji. Bohaterzy uwikłani zostali w sieć skomplikowanych zależności i to one ciekawiły mnie najbardziej. Z niecierpliwością czekałam na komentarze Poirota, który jak zawsze mile mnie zaskoczył swoimi niekonwencjonalnymi działaniami. 
Na tle pozostałych książek z Herculesem Poirot w roli głównej, ten tytuł jest przeciętny. Agatha Christie potrafi wykreować niesamowitą atmosferę i to największy plus tej pozycji, fabuła jako całość pozostawia wiele do życzenia.
Z przyjemnością śledziłam poczynania Herculesa Poirota, który jak zawsze sprostał moim wymaganiom. Z pewnością nie jest to najlepszy kryminał w dorobku Agathy Christie, ale mimo wszystko ma swój urok. Książka z pewnością spodoba się fanom kryminalnej klasyki, którzy docenią kunszt autorki. Polecam serdecznie!

1 komentarz:

  1. Dużo lepsza recenzja od poprzedniej, jak i również dużo lepszy kryminał do zrecenzowania. Naprawdę rewelacyjna powieść kryminalna Agathy Christie. Oczywiście z charakteru mocno przypomina wcześniejsze genialne dzieło ze zbrodnią w pociągu, czyli "MORDERSTWO W ORIENT-EXPRESSIE" i chociaż zakończenie nie jest tak niesamowicie zaskakujące, jak w słynnym poprzedniku, to jednak naprawdę jest w tym dziele coś takiego, co sprawia, że trudno oderwać się od tej książki. Dziwi mnie wszakże, iż Agatha Christie uważała ją za jedną ze swoich najgorszych książek i za dużo lepsze uważała opowiadanie "EXPRES DO PLYMOUTH". Są oczywiście gusta i guściki, ale jednak bardziej mi się podoba powieść. A jeszcze bardziej filmowa wersja z Davidem Suchetem w roli głównej, gdzie zagrało kilku naprawdę dobrych aktorów, zwłaszcza aktor grający mordercę, jest tu rewelacyjny - tak dobre gra, iż nikt go przez cały film nie podejrzewa o bycie zabójcą (smaczku dodaje tu fakt, że grał on kilka razy Sherlocka Holmesa i to niesamowicie dobrze). Motywy zabójcy też są zaskakujące zarówno w książce, jak i w filmie, choć w filmie chyba nieco rozwinięto je. Ale w filmowej wersji najbardziej zaskakujący był francuski komisarz policji grany przez tego aktora, co zagrał Barty'ego Croucha seniora w filmie "HARRY POTTER I CZARA OGNIA". Aktor świetny i bardzo mi pasuje do powierzonej mu roli. Choć dziwi mnie obecność wątku chorej psychicznie matki Ruth, nieobecnej wszak w książce, jak i kochanka pana Van Aldena, kochanka Mulatka, o ile dobrze pamiętam, także nieobecna w powieści, choć tutaj mogę się mylić. No i w filmie schwytanie zabójcy jest nieco bardziej efektowne, zebranie wszystkich i to dosłownie podejrzanych w jedno miejsce, rzucanie podejrzeń co chwila na kolejnego i zdemaskowanie prawdziwego sprawcy. W powieści tego mi brak, bo zdemaskowanie nie jest tak efektowne i dodatkowo jeszcze ma miejsce w mniejszym gronie. Znowu film poprawił Królową Kryminałów. Ale nie oznacza to, że powieść jest gorsza. O nie, po prostu film tym razem jest nieco lepszy. Ale powieść też trzeba przeczytać. I nie słuchajcie recenzji samej Agathy Christie o niej, tylko wyróbcie sobie własne zdanie. Ja i autorka recenzji już to zrobiliśmy. Teraz wasza kolej.

    OdpowiedzUsuń

"Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły" - "Pamiętnik" N. Sparks

  O Nicholasie Sparksie słyszał już chyba każdy, jeżeli nie to jestem w szoku. Otóż jest to amerykański pisarz światowych bestsellerów z któ...