piątek, 10 września 2021

Rodzina panująca - "Medyceusze. Tajemna historia dynastii" M. Hollingsworth

 

Mary Hollingsworth jest znawczynią włoskiego renesansu. Jej książka o Medyceuszach to doskonały, uważny i płynny zapis historii tego słynnego rodu. Ze względu na swoje zainteresowanie historią, właśnie z tego względu postanowiłam sięgnąć po tą właśnie pozycję.
Medyceusze nie od razu byli bogaci i wielcy. Wywodzili się z wiejskiego regionu północnych Włoch i nie wiadomo kiedy dokładnie przybyli do Florencji. Kiedy już osiedlili się na dobre, miasto to nigdy nie było już takie samo. Wielką fortunę Medyceuszy zapoczątkowali Jan Bicci i jego syn Kosma, otwierając pierwszy bank zarządzający pośrednio pożyczkami udzielanymi papiestwu, opactwom i przeorstwom.
Medyceusze odegrali znamienną rolę w życiu kulturalnym i politycznym. Przez ponad pięćset lat (początki ich znanej działalności pochodzą z XIV w., ród zaś wygasł na początku XVIII w.) zdołali otworzyć największy dom bankowy w średniowiecznej Florencji, z filiami w Rzymie, Mediolanie i wielu miastach zachodniej Europy. Byli bankierami władców europejskich, m.in. królów angielskich. Wydali trzech papieży oraz dwie królowe francuskie. Wznieśli wiele willi, pałaców i bazylikę San Lorenzo.
Książka to solidnie zredagowana historia jednej z najważniejszych europejskich dynastii przełomu średniowiecza i nowożytności. Mary Hollingsworth ukazuje wyboistą drogę rodu Medyceuszy - od jego skromnych początków, poprzez apogeum znaczenia na przełomie XV i XVI wieku, aż po upadek dynastii w pierwszej połowie wieku XVIII. Pogłębiający się kryzys feudalizmu okazał się wymarzoną okazją dla zdeterminowanych i bezwzględnych postaci włoskiej sceny politycznej do sięgnięcia po władzę i sławę (nie tylko Medyceusze, ale także rody Sforza, Borgia i im podobne). Medyceusze doskonale wyczuli zmianę koniunktury, która pozwoliła im zawładnąć jednym z najwspanialszych włoskich miast. Florencja to perła renesansowej sztuki i architektury. Renoma ta to pokłosie nie tylko wyjątkowej prosperity miasta kupców i bankierów, ale także działalności dynastii, która za wszelką cenę chciała dołączyć do ówczesnej dynastycznej elity Europy. Aby to osiągnąć, Medyceusze do perfekcji opanowali sztukę propagandy oraz przekupstwa, czego dowodzą losy kolejnych przedstawicieli dynastii, sprawnie opisane przez autorkę.
Wydaje się, że najciekawsze sylwetki przedstawicieli rodu de Medici zawierają się na burzliwy okres schyłku średniowiecza i narodzin renesansu. Wojny włoskie i meandry ówczesnej polityki są dość dobrze naświetlone przez źródła (m. in. słynne pisma Nicolo Machiavellego), a Florencja odgrywa w owym okresie znaczącą rolę, której szczytem będą mądre i skuteczne rządy Kosmy I, pierwszego Wielkiego Księcia Toskanii. Kolejne postacie to stopniowy upadek dynastii, która zamknięta w swym toskańskim władztwie, staje się obiektem rozgrywek ościennych mocarstw. W niczym to jednak nie umniejsza sławy dynastii, która wydała z siebie trzech papieży i dwie królowe Francji.
Książka napisana jest w oszczędnym anglosaskim stylu. Dla ułatwienia czytelnikowi rozeznania w dynastycznej sytuacji, autorka zastosowała podział na krótkie, chronologicznie ograniczone rozdziały. Dużą pomocą jest zestawienie jednocześnie żyjących członków rodu. Jak w przypadku każdej pozycji biograficznej dotyczącej dynastii, przewija się tutaj sporo postaci o różnym stopniu znaczenia. Orientacja w natłoku imion postaci historycznych raczej nie nastręcza trudności, choć im późniejszy okresy opisuje autorka, tym poziom trudności rośnie.
„Medyceusze” to poprawna pozycja historyczna, aczkolwiek brakuje w niej tego „czegoś”. Autorka stworzyła książkę, którą można szybko i sprawnie przeczytać, ale koniec końców niewiele jest w niej momentów, które mogą na dłużej zapaść w pamięć czytelnikowi. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest godna przeczytania, szczególnie dla osób interesujących się historią Italii. Serdecznie polecam!

1 komentarz:

  1. Rodzina Medyceuszy to jedna z najbardziej znanych rodzin włoskich w całej historii świata. Byli jedną z tych rodzin, które trzęsły tym światem i pociągały za sznurki wielu politycznych scen. Myślę, że warto poznać ich dzieje, a przy okazji jeszcze dowiedzieć się, w jaki sposób w ogóle do tego doszło, że tak wysoko zaszli, bo przecież nie byli kiedyś bogaci i cała ich polityczna władza miała swój początek. Mnie osobiście najbardziej ciekawi postać Katarzyny Medycejskiej, królowej Francji, trucicielki i intrygantki, a zarazem mecenaski słynnego Nostradamusa, której to postać tak barwnie ukazał Aleksander Dumas ojciec w swojej mistrzowskiej powieści "KRÓLOWA MARGOT", gdzie oczywiście jest ona ukazana zgodnie ze swoją czarną legendą, nie do końca zasłużoną. Do tego jeszcze posiadam w swojej kolekcji powieść ukazującą losy Katarzyny w formie naprawdę barwnej powieści, oczywiście ukazującej prawdziwe wydarzenia, ale w ciekawy sposób i zapewne z dodaniem co nieco faktów i wydarzeń fikcyjnych, aby było ciekawiej. Jestem zatem ciekaw, jak ukazana została ona tutaj.

    OdpowiedzUsuń

"Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły" - "Pamiętnik" N. Sparks

  O Nicholasie Sparksie słyszał już chyba każdy, jeżeli nie to jestem w szoku. Otóż jest to amerykański pisarz światowych bestsellerów z któ...