niedziela, 19 września 2021

"Plotka jest jedynym głosem szybszym od dźwięku" - "Karaibska tajemnica" A. Christie

 

Agata Christie, czyli niekwestionowana mistrzyni kryminału, znowu w akcji. Każdą z jej książek chwytam bez zastanowienia i zazwyczaj wychodzę na tym bardzo dobrze, tak było i tym razem. Choć mam drobne zastrzeżenia, jest to jedna z najlepszych historii tej autorki ze wszystkich, z którymi miałam przyjemność obcować.
Akcja dzieje się w kurorcie na Karaibach, w którym panna Marple spędza wakacje zalecone przez lekarza i wykupione przez jej bratanka Raymonda. Żałuje jednak, że nic się tam nie dzieje, pogoda wciąż ta sama, żadnych plotek i, co najważniejsze chyba, żadnych morderstw czy tajemniczych zgonów. Do czasu. Ginie jeden z gości hotelu, a śmierć zostaje upozorowana na przedawkowanie leków, przez co sprawa zostaje szybko wyjaśniona. Jednak panna Marple i jej szósty zmysł nie śpią i nie spoczną, dopóki sprawa nie zostanie rozwiązana, a szybko się okazuje, że jest zaplątana dużo bardziej, niż ktokolwiek się tego spodziewał.
Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, jak ciężko jest napisać coś o kryminale w taki sposób, by nie zdradzić niczego, co mogłoby czytelnikowi popsuć dobrą zabawę i radość z lektury. Na szczęście, choćbym nawet i streściła całą książkę od pierwszej do ostatniej strony, zakończenie na pewno będzie dla Was zaskakujące. Jedyną wadą jest nuda, która trzyma czytelnika mniej więcej w połowie książki. Są fragmenty, przez które miałam chęć odłożyć książkę i wrócić do niej później... na szczęście te momenty szybko się skończyły i za chwilę ponownie ruszała machina intryg, zawiłości i relacji międzyludzkich.
Książka ta pokazuje, jak istotną rolę w życiu ludzi gra plotka. Ktoś coś powie, powtórzy, potem jeszcze raz, potem komuś innemu i już mamy całkiem niezły bałagan z tym, co kto komu zdradził i kto od kogo coś usłyszał. Postać, która morduje w tej książce, bardzo sprytnie to wykorzystuje. Gorąco polecam wszystkim fanom tej autorki, ale także osobom, które nie miały jeszcze przyjemności poznania jej dzieł, jest to książka idealna na rozpoczęcie fantastycznej przygody. 

1 komentarz:

  1. Kryminał jest naprawdę bardzo dobry, choć rzeczywiście jest tam kilka takich fragmentów, gdzie autorka po prostu przynudza i najlepiej by było je przerzucić, ale w kryminale to raczej nie jest zbyt możliwe, bo ostatecznie przecież to jest kryminał. A przecież zasada dobrego kryminału jest to, iż czasami do rozwiązania zagadki potrzebny jest drobny szczegół, który lubimy pomijać, a którego pomijać nie powinniśmy. Z tego też powodu nigdy nie możemy podczas lektury kryminału, a już zwłaszcza za pierwszym razem, wyciągnąć wnioski, jakie sceny, jakie rozmowy i jakie szczegóły są ważne, a jakie nie. Dlatego jesteśmy niekiedy skazani na pewne dłużyzny i nieciekawe, nudne fragmenty, bo nie wiemy, czy nie są aby ważne dla rozwikłania sprawy. Tak czy inaczej, to tylko fragmenty i można je przeboleć, bo przecież cała fabuła jest po prostu super. No i nareszcie panna Jane Marple jest w centrum akcji, czego o poprzednich recenzowanych kryminałach o przygodach tej postaci już raczej powiedzieć nie mogliśmy. Nie, żeby były niedobre, ale zdecydowanie przyjemnie jest poczytać kryminał o pannie Marple, w którym główną bohaterką jest... panna Marple :)

    OdpowiedzUsuń

"Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły" - "Pamiętnik" N. Sparks

  O Nicholasie Sparksie słyszał już chyba każdy, jeżeli nie to jestem w szoku. Otóż jest to amerykański pisarz światowych bestsellerów z któ...