niedziela, 16 stycznia 2022

"Doświadczenie pokazuje, że prawda często bywa trudna do ukrycia" - "Karaluchy" J. Nesbo

 

Moja przygoda z kryminałami skandynawskimi zaczęła się całkiem niedawno. Dzięki mojemu chłopakowi przeczytałam pierwszą część przygód o Harrym Hole "Człowiek Nietoperz". Okazało się, że mój ukochany trafił w 10 z podarunkiem, poszłam więc za ciosem i tym razem sama zakupiłam i mam za sobą "Karaluchy". Czy również podbiły moje serce?

Harry Hole nie ma czasu na odpoczynek. Tym razem zostaje wysłany do Tajlandii, gdzie w jednym z domów publicznych znalezione zostało ciało ambasadora Norwegii. Bangkok to miasto pełne tajemnic. Przemierzając jego ulice Harry musi szybko odnaleźć mordercę. Najlepiej gdyby udało się przy tym uniknąć skandalu, tylko jak tego dokonać, skoro na każdym kroku pojawiają się dziwne powiązania i tajemnice?

Jo Nesbo po raz kolejny mnie oczarował i wykiwał jednocześnie. "Karaluchy" w mojej ocenie wypadły nieco lepiej niż "Człowiek Nietoperz". Coraz bardziej autor odkrywa przed nami osobowość głównego bohatera, dzięki czemu łatwiej nam jest go zrozumieć. Uzależniony od alkoholu ale pomimo tego wybitny policjant. Połączenie wręcz niemożliwe a jednak!

"Karaluchy" to kryminał przy którym nie sposób się nudzić choć przez chwilę! Wraz z Harrym przemierzamy ulice i zakamarki Bangkoku starając się odnaleźć morderce nowskiego ambasadora. Wiele razy wydawało mi się nawet, że już jestem pewna na 100% kto za tym stoi... ale Jo Nesbo za każdym razem dawał mi pstryczka w nos udowadniając, że marny ze mnie śledczy. Cóż, pozostaje mi zbierać doświadczenie sięgając po kolejne części przygód Harrego.

Książki autorstwa Jo Nesbo powinny być obowiązkowe dla wszystkich. To nie jest zwykły kryminał. To kryminał skandynawski. Najlepszy z najlepszych. Żałuję, że tak długo zwlekałam z sięgnięciem po twórczość Jo Nesbo i cieszę się jednocześnie, że niedawno dzięki swojemu chłopakowi przełamałam swój upór. To była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć! Książkę serdecznie polecam!

1 komentarz:

  1. Kryminał brzmi interesująco, chociaż jak zapewne dobrze wiesz, bardziej wolę kryminały rozgrywające się w dawnej epoce. Daje to więcej możliwości dla autora, bo musi nie tylko wysilić się jako pisarz, aby stworzyć ciekawą akcję, ale jeszcze oddać klimat czasów, jakie opisuje. Dlatego pewnie wielu pisarzy idzie na łatwiznę i opisuje kryminały dziejące się w obecnych czasach, bo te doskonale zna i nie musi przy tym specjalnie wysilać wyobraźni, aby oddać czasy, w jakich rozgrywa się akcja. Poza tym obecne kryminały często ociekają za mocno od przemocy, jak i również kipią od wulgaryzmów i zdecydowanie mało przyjemnie opisanego seksu. Nie wiem, czy tutaj też tak jest, ale jeśli nawet, to przynajmniej jest duży plus w postaci naprawdę ciekawej zagadki do rozwiązania, co wnoszę po Twojej recenzji. No i cieszy mnie to, że Ciebie ta książka zachwyciła i że dodatkowo jeszcze została Ci polecona przez Twego ukochanego. Macie podobne gusta, a to bardzo duży plus :)

    OdpowiedzUsuń

"Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły" - "Pamiętnik" N. Sparks

  O Nicholasie Sparksie słyszał już chyba każdy, jeżeli nie to jestem w szoku. Otóż jest to amerykański pisarz światowych bestsellerów z któ...