"Szkieletowa załoga" jest kolejnym zbiorem opowiadań w twórczości autora książek z gatunku horror. Kilka z nich zostało przeniesione na ekran w formie filmu lub serialu. Każde z tych opowiadań jest o innej tematyce.
Bardzo ciężko jest ocenić antologię. Zbiory opowiadań mają to do siebie, że są nierówne. Zdecydowanie wolę dłuższe formy, ale i przy tak krótkich można znaleźć perełki. Dla mnie zdecydowanie tutaj najbardziej na uznanie zasługuje "Szkoła przetrwania". Idealnie wpasowuje się w obecną pandemiczną sytuację w kraju. Obnaża zachowanie człowieka w chwilach ostateczności. Przeczołgała, co tu dużo kryć.
Nie inaczej jest z "Babcią". Tu co wrażliwsze duszyczki mogą się przestraszyć na śmierć ze względu na dość graficzne opisy stosowane przez autora.
Tytułowa "Mgła" również zasługuje na dostrzeżenie. Zakończenie jej jest niczym krople do oczu. Uzdrawia wiarę w autora. Jak to zwykle u autora bywa, zło przybiera różne formy, także ludzką.
Życzyłabym sobie aby "Edytor tekstu" został rozwinięty w opasłym tomiszczu. Pamiętacie film "Klik i robisz co chcesz"? Idealnie wręcz to pasuje do tego opowiadania.
Nie inaczej jest z "Małpą". Kto z nas nie bał się za dzieciaka zabawek? Jeśli kiedyś sądziliście, że żyją, to tu dostaniecie tego dobitny przykład. A może to Wy będziecie następni?
Jest to, jak do tej pory, najlepszy zbiór opowiadań Stephena Kinga, jaki przeczytałam. Historie są bardzo różnorodne, a każda z nich na swój sposób zapada w pamięć.
Gość w wieku nastoletnim bez grosza przy duszy pisał "z palca" tak kapitalne historie, że głowa mała. W doskonały sposób pokazuje, że ludzki umysł jest naprawdę nieobliczalny i posiada naprawdę ogromne możliwości. Trudno napisać coś więcej, bo zbiór zawiera ponad 20 opowiadań. Są wśród nich lepsze i gorsze, ale średnia jest wysoka i to chyba najważniejsze. Czysta przyjemność z czytania. Serdecznie polecam.
Bardzo ciężko jest ocenić antologię. Zbiory opowiadań mają to do siebie, że są nierówne. Zdecydowanie wolę dłuższe formy, ale i przy tak krótkich można znaleźć perełki. Dla mnie zdecydowanie tutaj najbardziej na uznanie zasługuje "Szkoła przetrwania". Idealnie wpasowuje się w obecną pandemiczną sytuację w kraju. Obnaża zachowanie człowieka w chwilach ostateczności. Przeczołgała, co tu dużo kryć.
Nie inaczej jest z "Babcią". Tu co wrażliwsze duszyczki mogą się przestraszyć na śmierć ze względu na dość graficzne opisy stosowane przez autora.
Tytułowa "Mgła" również zasługuje na dostrzeżenie. Zakończenie jej jest niczym krople do oczu. Uzdrawia wiarę w autora. Jak to zwykle u autora bywa, zło przybiera różne formy, także ludzką.
Życzyłabym sobie aby "Edytor tekstu" został rozwinięty w opasłym tomiszczu. Pamiętacie film "Klik i robisz co chcesz"? Idealnie wręcz to pasuje do tego opowiadania.
Nie inaczej jest z "Małpą". Kto z nas nie bał się za dzieciaka zabawek? Jeśli kiedyś sądziliście, że żyją, to tu dostaniecie tego dobitny przykład. A może to Wy będziecie następni?
Jest to, jak do tej pory, najlepszy zbiór opowiadań Stephena Kinga, jaki przeczytałam. Historie są bardzo różnorodne, a każda z nich na swój sposób zapada w pamięć.
Gość w wieku nastoletnim bez grosza przy duszy pisał "z palca" tak kapitalne historie, że głowa mała. W doskonały sposób pokazuje, że ludzki umysł jest naprawdę nieobliczalny i posiada naprawdę ogromne możliwości. Trudno napisać coś więcej, bo zbiór zawiera ponad 20 opowiadań. Są wśród nich lepsze i gorsze, ale średnia jest wysoka i to chyba najważniejsze. Czysta przyjemność z czytania. Serdecznie polecam.

Nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem książek Kinga, bo są one nazbyt brutalne i groźne, ale mimo wszystko widzę, że w tym zbiorze opowiadań są ciekawe dzieła i można się z nich naprawdę sporo dowiedzieć o ludzkiej naturze. Chętnie bym się dowiedział o nich czegoś więcej. Szczególnie intryguje mnie to dzieło o pluszowej małpce, która może zagrozić ludziom. Naprawdę brzmi przerażająco. Aż strach czasami patrzeć na swoje niewinne maskotki z dzieciństwa po takiej lekturze. Jedno jest pewne, cokolwiek można powiedzieć o Kingu, na pewno nie jest złym pisarzem i umie nieźle przestraszyć.
OdpowiedzUsuń