poniedziałek, 28 listopada 2022

"Jeśli jesteś dość głupi, wszystko jest zagadką." - "Felix, Net i Nika oraz Koniec Świata Jaki Znamy" R. Kosik

 

Z Felixem, Netem i Niką dorastałam i to również z nimi relaksuję się już jako osoba dorosła. Mimo upływu lat każdy kolejny tom nie odstępuje jakością od poprzednich, czego dowodzi „Koniec świata jaki znamy”. Idealne połączenie powieści przygodowej z science-fiction oraz wątkami komediowymi zapewnia wyłącznie przyjemne czytelnicze doznania. Nawet skomplikowane nieraz pojęcia z zakresu technologii nie zniechęcają do dalszej lektury .

Zbieżność zdarzeń z tej części z obecną sytuacją wydaje się być jakąś swoistą intuicją autora, który historię wymyślił przecież na długo przed początkiem pandemii. Może po prostu każdy chwilowy koniec świata działa na podobnych zasadach – przeraża, zmienia nasze codziennie zachowania i wzbudza nowe instynkty (nie zawsze te godne pochwały). Wraz z bohaterami przeżywamy zanik sieci elektrycznej oraz internetu, brak wody, walkę o zapasy jedzenia i chaos, jaki zaczyna panować na całym świecie. Niezmienne pozostaje jednak podążanie za zaradną paczką przyjaciół, którzy radzą sobie z problemami znacznie sprawniej niż niejeden dorosły. Wcześniej doświadczymy wraz z nimi również mniejszego, acz równie dla bohaterów istotnego, końca świata w postaci reorganizacji szkoły i przyjścia nowej dyrekcji, która wprowadza kuriozalne zasady obowiązujące uczniów i nauczycieli. To wszystko przepełnione jest dawką nauki, survivalowego klimatu oraz niebanalnego humoru, które dopełniają wartość historii.

Jakbym miała wybrać jedną największą zaletę dzieł Kosika, to bez wątpienia zdecydowałabym się na styl pisarski. Autor ma tę niezwykłą umiejętność, że potrafi wykorzystywać pojęcia naukowe oraz bardzo rozbudowany język w taki sposób, że całość czyta się niezwykle przyjemnie. Jest to lekkie pióro, które nie podchodzi w żaden sposób pod infantylizm. Dzięki temu "Koniec Świata Jaki Znamy" przeczytałam błyskawicznie mimo dość pokaźnej liczby stron. W pewnym momencie po prostu nie da się oderwać od książki.

W przypadku tego tomu jestem pod olbrzymim wrażeniem fabuły. Jest to wyjątkowo ciekawa i intrygująca historia, która stanowczo wyróżnia się na tle całego cyklu. Miałam wrażenie, że powoli przy tylu częściach zaczyna następować tendencja do pogarszania się opowieści, a tymczasem zostałam w tym przypadku tak pozytywnie zaskoczona. Ale to nie koniec zalet, gdyż wszystkie przygody trójki przyjaciół są otoczone niesamowitym poczuciem humoru. Jest to jedna z niewielu powieści, która sprawiła, że śmiałam się do stron książki. Trudno tego nie docenić. W końcu poczucie humoru oraz odpowiednio utkana sieć intryg i tajemnic są połączeniem wprost idealnym.

Bohaterów pisarz przedstawia karykaturalnie i widziałam wiele opinii, które mówią, że jest to zła decyzja. Akurat nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Owszem – niektóre postacie są przekoloryzowane, a ich cechy zostały poddane dużej hiperbolizacji, ale widzę w tym sens. To cykl dla młodzieży, więc takie wyraziste osobowości mogą wiele nauczyć, a dla mnie samej mają pewnego rodzaju magnetyzującą magię. Zawsze najbardziej z naszej tytułowej trójki lubiłam Felixa – za jego rozsądek, dopracowaną historię i pasję w tym, co robi. Akurat w tym tomie bardzo mi go brakowało, ponieważ te cechy nie były tak wyraziście przedstawione. Natomiast Net jak zawsze wprowadził do powieści ten specyficzny klimat wiążący się ze śmiechem, nieporadnością i komplikowaniem sobie życia. Tylko Nika niekoniecznie przypadła mi do gustu. Ma ona bardzo silny kręgosłup moralny, co oczywiście się chwali, ale jest to mocno moralizujące dla czytelnika, zbyt mocno.

Cieszę się, że Rafał Kosik kontynuuje serię i mimo że zazwyczaj uważam, iż historii nie powinno się niepotrzebnie przyciągać, to nie mam wątpliwości, że pisarz trzyma poziom i jego opowieści mogą trwać dalej. Było to ponownie niesamowite spotkanie z tak lubianymi przeze mnie bohaterami.

1 komentarz:

  1. Wreszcie coś o wiele przyjemniejszego dla oka i ucha. Nie jestem co prawda fanem tej serii, ale znam ją co nieco z Twoich opowieści i czytałem o niej to i owo. Dlatego mogę powiedzieć, że gdybym miał poznać kiedyś tę serię, to zrobiłbym to z chęcią. Są to powieści młodzieżowe, ale zdecydowanie mogą się one także spodobać i dorosłym czytelnikom. Bo dzieje się w nich zawsze sporo, przygody są wartkie i ciekawe, nie da się przy nich nudzić. A postacie, o ile mi wiadomo, stanowią bardzo ciekawe osobowości. Zatem chyba nie można chcieć więcej od literatury przygodowej młodzieżowej.

    OdpowiedzUsuń

"Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły" - "Pamiętnik" N. Sparks

  O Nicholasie Sparksie słyszał już chyba każdy, jeżeli nie to jestem w szoku. Otóż jest to amerykański pisarz światowych bestsellerów z któ...