Moim ulubionym autorem książek na faktach o mordercach i psychopatach jest Christopher Berry-Dee. Jak tylko zobaczyłam, że wkrótce ukaże się jego kolejne dzieło byłam zachwycona. Oczywiście nie mogłam tego przegapić. W swojej najnowszej książce Christopher Berry-Dee daje mówić mordercom i seryjnym mordercom. Co takiego powiedzieli możecie przeczytać w książce „Rozmowy z seryjnymi mordercami. Głosy zza krat.”.
Uwielbiam czytać historie oparte na faktach o mordercach i psychopatach. Lubię zaglądać w ich umysły i dowiadywać się co nimi kierowało podczas morderstw.
Niektórzy „bohaterowie” tej książki już nie żyją. Inni oczekują na śmierć w celach śmierci. Nie rozumiem tego systemu. Skazany na śmierć często czeka kilka lat na wykonanie wyroku. Mają niezbite dowody, że są odpowiedzialni za zbrodnię to na co czekają? Po co utrzymują ich przy życiu? Po co płacić za takie bestie? Te osoby nigdy nie poddadzą się resocjalizacji. Gdyby kiedykolwiek wyszli na wolność to na 10000% zamordowaliby kolejne osoby. Jaki sens ma trzymanie takich osób w celi śmierci?
Przeraża mnie też inny fakt opisany w tej książce. Kobiety i mężczyźni piszą tysiące listów do naszych „bohaterów”. Wysyłają im sprośne zdjęcia. Ofiarują swoją miłość i związki małżeńskie. Ci ludzie są tak nakręceni, że nawet wpłacają pieniądze dla tych bestii. Jaki to ma sens? Mordercy, seryjni mordercy i psychopaci to totalni łgarze. Udają zainteresowanie po to tylko żeby zdobyć z tego profity. Tak jak autor pisze, gdyby taka zakochana kobieta czy zakochany mężczyzna spotkali naszych morderców na żywo na 100% by tego nie przeżyli. Po co marnować czas dla bestii? Życie im nie miłe? Czy może uwielbiają tą adrenalinę i chcą „być sławni”? Te pytania pozostaną bez odpowiedzi, bo takich ludzi jest tysiące. Na końcu książki możecie przeczytać o jednej z nich. Była w związku z jednym z naszych „bohaterów”. Jak to wyglądało i co z tego wynikło? Przeczytajcie a się dowiecie.
Christopher Berry-Dee w swojej najnowszej książce opisuje przypadek jednej morderczyni nazwanej „Królową śniegu”. Piszę tutaj o Melanie Lynn Mcguire. Co takiego zrobiła, że ją tak nazwali? Powiem tylko tyle, że nie jest to seryjna morderczyni.
Nie brakuje tutaj wstrząsających przypadków. Przeraża was zbrodnie: Johna Edwarda Robinsona, Philipa Carla Jablonskiego, Keitha Huntera Jespersona, Vivy Lerora Nasha i Michaela Rossa. Dodam, że nie chcielibyście spotkać ich osobiście. Spotkanie z nimi grozi śmiercią.
Te potwory ogłaszają się w internecie. Szukają miłości, przyjaźni a przede wszystkim kasy. Zrobią wszystko, żeby ją zdobyć.
Jeżeli interesujecie się zbrodniarzami, mordercami, seryjnymi mordercami i psychopatami to przeczytajcie książki Christophera Berry-Dee. Znajdziecie tutaj to czego szukacie.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się co siedzi w ich głowie i jakie przerażające listy wysłali do autora to śmiało sięgnijcie po „Rozmowy z seryjnymi mordercami. Głosy zza krat”.
Jestem zachwycona tą książką. Wielki szacunek i wielkie brawa dla Christophera Berry-Dee. Musiał przezcytać setki listów, odbyć wiele spotkań z tymi psycholami. Uwieżcie, to nie jest ani lekka, ani przyjemna praca. Możecie się sami przekonać czytając opisane historie. Ta książka to wiele godzin ciężkiej pracy autora.
Serdecznie polecam, zwłaszcza jeżeli uwielbiacie straszne historie na faktach. Nie zawiedziecie się.

Bardzo ciekawa książka i podobnie jak poprzednia pozycja, dosyć mroczna. Ale wiem, że lubisz takie książki i jestem pewien, że doskonale się przy tym bawiłaś. Mnie samego osobiście nie bardzo ciekawią krwawe kawałki, ale tutaj w zasadzie ich nie ma. To jest książka historyczna, zawierająca ze sobą relacje z prawdziwych faktów. A takie coś bardzo mnie interesuje. Co prawda są to opowieści o naprawdę szalonych ludziach i psychopatycznych mordercach, przy których nawet Hannibal Lecter wydaje się być niewiniątkiem. Naprawdę jestem bardzo zaskoczony, że tacy psychole mogli nie tylko cieszyć się statusem gwiazd i celebrytów, ale jeszcze mieć powodzenie u kobiet i były takie, które chciały z nimi się zadawać, korespondować, a nawet marzyły o tym, aby zostać ich żonami. Jestem po prostu w szoku. Mnie to się po prostu w głowie nie mieści, dla mnie to jest nie do pomyślenia, ale są przecież gusta i guściki. Sama książka wydaje mi się być niezwykle ciekawa, chociaż dosyć mocna i raczej nie do czytania na noc, bo inaczej taki wariat z siekierą się nam przyśni i wtedy nawet Freddy Kruger wydaje się być lepszą alternatywą xD Dobra, żartuję sobie, a tak na poważnie, to jestem zdania, że ta książka jest bardzo ciekawa, interesująca, a przy okazji myślę, iż na swój sposób wartościowa. Pomaga nam poznać profile znanych psychopatów, zrozumieć, jakie czynniki na to wpłynęły, że stali się tacy, jacy się stali. Na pewno nie sprawi, iż ich przez to polubimy, ale na pewno sprawi, że zrozumiemy, iż złym nie rodzi się nikt. Złym trzeba się stać i wspomniani tutaj ludzie są tego najlepszym przykładem. Chociaż nie wiem, czy zasłużyli oni na miano ludzi. Warto o nich wiedzieć coś więcej, aby wiedzieć, jak ich rozpoznać i jak za wszelką cenę unikać.
OdpowiedzUsuń